GISO Music Club
ul. Mickiewicza 37
Dębno 74-400
tel. +48 095 760 2849
tel. +48 095 760 9115
e-mail: club@giso.com.pl
 

Park Giso / Amfiteatr / Ogród letni

Park Giso Informacje ogólne:

Przeznaczenie:

Park Giso dzięki jego lokalizacji i wyposażeniu jest unikalną usługą, jaką możemy zaproponować naszym gościom. Ta parkowa oaza, dosłownie w samym środku miasta, to jednocześnie kojący kontakt z naturą i pełne spectrum wynalazków cywilizacji. Wszystkie media, cywilizowane toalety, parkingi z monitoringiem, szatnia, garderoby, barki w lokalu zaopatrzone w zmrożone alkohole, tymi zaletami trudno jest pogardzić, gdy mamy do czynienia z gośćmi określanymi mianem Premium VIP.

Jednak największą zaletą Parku Giso jest jego bezpośrednie sąsiedztwo z Klubem Giso. Czy to w przypadku gwałtownego załamania pogody lub "opadania temperatury" imprezy w plenerze, czy też potrzeb natury typowo ludzkiej, parkowi goście w kilkanaście sekund mogą przenieść się do przytulnych wnętrz klubu Giso i… pysznie bawić się dalej.

Teren Parku Giso jest w pełni odgrodzony od cywilizacji budynkami klubowymi i pełnym, wysokim ogrodzeniem, zapewniając gościom pełną intymność i prywatność ich imprez. Zarówno klub, jak i park Giso za każdym razem dostosowywany jest do specyfiki imprezy, jaka ma się w nim odbyć. Życzycie sobie Państwo, aby Park zamienił się w dżunglę - proszę bardzo. A może bardziej odpowiada Wam zadaszenie całego Parku i stworzenie atmosfery ogrodów królewskich pałacu Buckingham - potrzeba nam 2 dni. Czy też ekstremalny piknik z chodzeniem po drzewach i biesiadą zarządu firmy w konarach drzew na wysokości 15 metrów to jest dopiero prawdziwe przysłowiowe "wysłanie na drzewo" .

Park Giso to wymarzone miejsce do organizacji imprez firmowych, pikników, zamkniętych koncertów, spotkań kręgów towarzyskich, plenerowych przyjęć weselnych, no i wszystkich innych imprez, jakie podpowiada Wam wyobraźnia.

Historia miejsca:

Już w 1927 roku na terenach przyległych do dzisiejszego klubu Giso istniał Domek Myśliwski i przyległy do niego ogródekpiwny, będący częścią siedziby ówcześnie działającego w Dębnie Bractwa Kurkowego. Tam też właśnie, po trudach treningu strzeleckiego na pobliskiej strzelnicy zasiadali wąsaci dżentelmeni sącząc zawartość ogromnych kufli wypełnionych piwem miejscowego browaru"H. MARX - Neudamm" . W tym też czasie dla uatrakcyjnienia miejsca zasadzono tam 7 lip, dąb, klon i unikalny na naszym terenie miłorząb japoński. W latach 1930 - 1939 zawsze z okazji Zielonych Świąt ówcześni właściciele Schutzenhaus (obecnie klub Giso) i Kina "Lichtspiele" (dawniej kino Przedwiośnie - obecnie budynki administracyjne firmy GISO produkcja wydarzeń) organizowali wielki festyn myśliwski dla wszystkich mieszkańców ówczesnego Neudamm, podczas którego obok zawodów strzeleckich występowali miejscowi artyści, zespoły muzyczne, itp. Według wspomnień syna dawnych właścicieli p. Guntera Richtera było to jedno z większych wydarzeń kulturalnych każdego roku w przedwojennym Dębnie. Dla potrzeb tej imprezy na terenie dzisiejszego Parku Giso zbudowano piękną stacjonarną scenę w kształcie muszli. Należy dodać, że wykonana była w całości z drewna. Niestety nie udało nam się ustalić, kiedy scena przestała istnieć.

Park miał też swoją ponurą historię związaną z latami 1939 - 1945. W barakach przyległych do dziś do Parku Giso (obecnie garaże i warsztaty LOK), przetrzymywani byli więźniowie obozu koncentracyjnego Sachsenhausen, którzy zostali skierowani do przymusowej pracy w fabryce ręczników działającej w Dębnie. (obecnie zakłady Kama).

Po wojnie, aż przez 50 lat Park był nic nie znaczącym miejscem. Na jego terenie zbudowano "plenerowe toalety" dla potrzeb funkcjonującego obok kina, był też betonowy śmietnik i obskurna kotłownia zasilająca w ciepło klub Pomeranię i Kino Przedwiośnie.

Kolejnym ponurym rozdziałem "Parku" były lata 70 i 80. Stało się tak za sprawąlicznie odbywających się dyskotek w legendarnym wtedy klubie "Pomerania" , na którego tyłach mieścił się Park. Nie było praktycznie dyskoteki, aby kogoś tam nie pobito. Najczęściej bez jakichkolwiek powodów miejscowe "obwiesie" wyciągały z Pomeranii młodych ludzi, aby na tyłach klubu dawać upust swojej agresji. W przerwach miedzy bijatykami można było też spotkać ściskające się pary, ochoczo korzystające z licznych chaszczy i ciemnych zaułków na terenie parku.

Z pewnością większość dzisiejszych 40 - 50 latków mieszkających w Dębnie doskonale wie, o czym tu piszemy.

Dokładnie 70 lat po pierwszym uruchomieniu "Parku" na kupie gruzów i chaszczy, nad którymi dumnie szumiały tyle samo lat liczące drzewa w ciągu 3 miesięcy zbudowaliśmy kameralny mini amfiteatr, na terenie którego powstała stacjonarna zadaszona scena, letni bar, taras widokowy, utwardziliśmy powierzchnię, i specjalnymi płotkami ochronnymi zabezpieczyliśmy naszych wiekowych świadków historii - parkowe drzewa.Ważnym uzupełnieniem tej opowieści jest informacja, że o prawdziwej historii naszego Parkudowiedzieliśmy się dopiero w 2006 roku. A więc tworząc Park Giso, zupełnie nieświadomie przywróciliśmy temu miejscu jego historyczne przeznaczenie.

Podczas otwarcia Parku Giso na jego scenie wystąpiła pierwsza gwiazda "Chłopcy z Placu Broni". Działo to się 20 czerwca 1997 roku. Później stał się cudi miejsce ożyło.

Lady Pank, Mafia, Ona, Bajm, Kasa,Blenders, to tylko niektóre z niezliczonych zespołów, które na naszej Parkowej scenie wystąpiły.Kolejną rewitalizację Park Giso przeszedł w latach 2005 - 2006. Dziś jest piękny jak nigdy wcześniej. Bogatszy o drugi w pełni zadaszony taras widokowy, żywopłoty, iglaki, kwiaty, kwiatki, kwiatuszki, parkowe lampiony, rozbudowany letni bar, odnowioną scenę, podświetlone efektowo drzewa, stylowe ławki, i …monitoring.

Należy wspomnieć o fenomenie przyrodniczym, który ma miejscena parkowych trawnikach. W samym środku miasta późnym latem rosną tam... pieczarki, zające, kozaki, purchawki a nawet prawdziwki. Wpadają też, zaprzyjaźnione wiewiórki, sowy i rudy kot ze swoimi kumplami, którzy od lat po parkowych drzewach z różnym skutkiem ścigają gołębie, wróble i sroki. Jest też ponoć duch, który tam straszy, ale niestety nikt z nas, tam go nie widział.

Odslon: 6120 dodany: 01.08.2009 00:00

 

 © by Giso 2009. Wszystkie zdjęcia oraz teksty są własnością klubu. Umieszczone tu zdjęcia zostały wykonane w klubie Giso.